Młodzi rodzice mają nie lada zagwozdkę przy pierwszym dziecku. No bo jak tak naprawdę takiego malucha “się obsługuje”? Niby człowiek wszystko wie, ale już po pojawieniu się maluszka na świecie, w głowie pojawia się ogrom różnorodnych wątpliwości. W szczególności, jeżeli mowa jest o karmieniu takiego malucha. Dużo się na ten temat mówi, więc nie ma się co dziwić temu, że niektórzy rodzice mają wątpliwość – te kaszki to dobre są dla dziecka, czy też nie.

Od kiedy można podawać kaszki?

W dawnych czasach rodzice nie mieli tylu wskazówek w internecie i dawali radę. Teraz chyba tych podpowiedzi jest za dużo, dlatego co po niektóre osoby mogą mieć jakieś wątpliwości. Może więc warto zdać się na własną intuicję?

Kaszek na pewno nie można podawać noworodkom, które dopiero co pojawiły się na świecie. Ich żołądek jest jeszcze zbyt delikatny. Szacuje się, że jeżeli maluch karmiony jest od początku lub przynajmniej od pierwszego miesiąca życia mlekiem modyfikowanym, to kaszki można włączyć już od piątego miesiąca. Tak, to dopiero po pół roku od narodzin można pomyśleć o tym, aby taki element pojawił się na stałe w menu dziecka.

Nie można jednak odczuwać wobec tego jakiegoś przymusu. Jeżeli rodzic nie chce, to wcale nie musi myśleć o takim pokarmie dla swojego dziecka.

O czym nie można zapomnieć?

Jak dziecko zareaguje na kaszkę? Nigdy nie da się w sposób jednoznaczny odpowiedzieć na tego typu pytanie. Każdy maluch jest inny. Są takie dzieci, które z wielką przyjemnością podejdą do spożywania takiego pokarmu, domagając się go coraz częściej. Ale nie każdy niemowlak w ogóle będzie mógł je jeść, ponieważ jego przewód pokarmowy będzie je odrzucał, powodując m.in wymioty, czy też obfite ulewanie. Jeżeli dziecko tak reaguje, to może warto pomyśleć o tym, aby kaszkę odstawić na jakiś czas lub też zmienić smak, ponieważ nawet taka rzecz może wywoływać u niego uczulenie. Dlatego też na sam początek przygody z kaszką, którą można przyrządzić nawet na mleku modyfikowanym, zaleca się kaszki o neutralnym smaku.